Dowcipy o listonoszach, Kawały o listonoszach, Humor o listonoszach, Żarty o listonoszach, Dowcip, Kawał

 
 
 

Humoris.PL » Dowcipy, kawały, żarty » Dowcipy o listonoszach » Strona: 1

Dowcipy o listonoszach

Śmieszne dowcipy i super kawały o listonoszach i listonoszkach. Humor o poczcie polskiej.

« Poprzednia12Następna »

Ocena: -0 / +1
#14083, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Któregoś dnia siedziało sobie dwóch rybaków i łowili. I wiecie jak to jest: innym zawsze biorą, tylko nie nam. Tak było i tym razem. Oczywiście żaden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodzeń, ale spytać zawsze można. Spytał więc:
- Jak pan to robi, że panu tak ryby biorą??
I ten, o dziwo powiedział mu:
- Zawsze przed wyjściem na połów daję żonie w tyłek.
Długo nie myśląc, pechowy wędkarz poprosił tamtego:
- Niech mi pan popilnuje wędkę, zaraz wrócę.
I biegiem popędził do domu. Żona akurat zmywała podłogę klęcząc na niej tyłem do drzwi. Mąż zaś wymierzył jej klapsa w wypiętą część ciała. Ona zaś na to:
- Ooo, co tak wcześnie dziś, panie listonoszu?!
Ocena: -2 / +0
#14084, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Mama prosi Małgosię aby poszła do sklepu i żeby kupiła jej stanik, więc Ona idzie i sobie śpiewa:
- Biustonosz, biustonosz.
I wywróciła się. Wstaje i dalej śpiewa:
- Listonosz, listonosz.
Przychodzi do sklepu z damską bielizną i mówi:
- Poproszę listonosza.
Sprzedawca mówi:
- Listonosz to na poczcie.
Małgosia przyszła na pocztę i mówi:
- Poproszę listonosza.
- Mamy tu takich trzydziestu. - Odpowiada pani na poczcie.
- Byle jaki aby na mamie dobrze leżał.
Ocena: -0 / +1
#14085, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Wraca gostek zawiany z imprezki i spotyka pana
Kazia - rejonowego listonosza.
- Witam Panie Kaziu!
- Witam, witam, widzę że była ciężka nocka.
- Ano była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem".
- Tak? A na czym ona polega?
- Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia "małego", a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem.
- To szkoda, że i mnie tam nie było.
- No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię...
Ocena: -0 / +1
#14086, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Listonosz przechodzi na emeryturę.
Wszyscy z okolicznych domów postanowili, że będzie on po raz ostatni chodził od domu do domu i tym razem tylko odbierał prezenty za swoją wieloletnią pracę.  Puka do pierwszych drzwi... dostaje wspaniałe wyposażenie wędkarskie... promienieje z radości.
Puka do drugich drzwi... otrzymuje bilet na Hawaje... cieszy sie nasz listonosz ogromnie.
Puka do trzecich drzwi... otwiera mu wspaniała blondynka... mrugając oczętami zaprasza go do swojego łoża i spełnia przez całą noc najskrytsze marzenia seksualne listonosza.
Rano podaje mu do łóżka wspaniałe śniadanie. Listonosz jest wniebowzięty...
Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kawę, listonosz zauważa ukrytego pod szklaneczką dolara, zaciekawiony pyta:
- Noc była wspaniała, śniadanie też, ale dlaczego ten dolar?
Na to blondynka przewracając oczami:
- Wczoraj wieczorem zapytałam mojego męża, co mam Ci dać za Twoją wieloletnią służbę. Odpowiedział mi:
Pierdol go, daj mu dolara.
Śniadanie było moim pomysłem.

Ocena: -1 / +2
#14087, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych:
- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy, powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.
Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą prawdę" i dostał 100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.
Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny.
Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
- Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia...
Ocena: -0 / +0
#14088, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!
Ocena: -0 / +0
#14089, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Mąż do żony w mieszkaniu w wieżowcu:
- Wiesz, chodzą plotki, że listonosz miał romans ze wszystkimi kobietami z tego bloku z wyjątkiem jednej.
- Założę się, że to ta głupia Kowalska z piątego piętra.

Ocena: -2 / +3
#15017, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Mama wysłała małą Franię do sklepu po biustonosz.
Dziewczynka biegnie do sklepu i szepcze sobie, żeby nie zapomnieć:
- Biustonosz, biustonosz...
Nagle potyka się i zapomina co miała kupić. Frania po chwili namysłu wstaje, otrzepuje się i biegnie dalej szepcząc:
- Listonosz, listonosz..
Dziewczynka wpada do sklepu i mówi:
- Jest listonosz?? - pyta się Frania.
- Nie, listonosz jest na poczcie moje dziecko - odpowiada ekspedientka.
Frania wychodzi ze sklepu i biegnie dalej szepcząc:
- Listonosz, listonosz...
Dziewczynka przychodzi na pocztę i pyta się:
- Jest listonosz?
- Tak, jest. A jaki ma być? - pyta się pracownica poczty.
- Obojętnie, byleby dobrze leżał na mojej mamie! - odpowiada Frania.
Ocena: -1 / +4
#15018, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Mówi mama do Basi:
- idź dziecko do sklepu i kup mi biustonosz.
Basia idzie i mówi przez drogę:
- biustonosz, biustonosz,biustonosz...
Zapomniała i chwile sobie przypomina i mówi:
- aha, listonosz, listonosz, listonosz...
Przyszła do sklepu i mówi:
- poproszę listonosza
- nie mamy listonoszów, idź na pocztę! - powiedziała sklepowa.
Idzie Basia na pocztę i mówi przez drogę:
- listonosz, listonosz, listonosz...
Przyszła na pocztę i mówi:
- poproszę listonosza!
- proszę wybierz sobie któregoś - powiedziała pani z poczty.
- a nie, to chodzi o takiego, który by dobrze leżał na mojej mamie!!!
Ocena: -0 / +1
#15019, Dowcip z kategorii: Dowcipy o listonoszach
E-MailŚledzikGadu-GaduWykopFacebookTwitter
Wystaw ocenę: MinusPlus
Pewien pracownik biura miał półgodzinną przerwę w pracy, a że był bardzo głodny postanowił pojechać szybko do domu i coś zjeść. Pojechał do domu, otwiera drzwi, patrzy a tam w salonie listonosz mu żonę pierdoli. Złapał za miotłę i jeb listonosza nawala. Listonosz uciekł a pracownik mówi do żony:
- Ty ku***! Jak śmiesz?! Teraz muszę się spieszyć ale jak wrócę z pracy to się policzymy! - to mówiąc zjadł i wyszedł z domu. Jednak po chwili zachciało mu się srać więc pomyślał, że szybko wróci do domu i się załatwi. Otwiera drzwi, patrzy a tam znów listonosz żonę mu pierdoli.
Jaki z tego morał?? Listonosz zawsze puka dwa razy.

« Poprzednia12Następna »

 
 
 
Copyright © 2009 Humoris.pl   
Polityka prywatności
OnLine: off

Na Humoris.PL: najlepsze dowcipy, super humor, kawały, żarty, rozrywka, śmiech, humorek. Dowcipy: o blondynkach, o babie, o Bacy, o Hrabim, o Jasiu, o lekarzach, o Małyszu, o mężu i żonie, o Polaku, Rusku, o policjantach, o Stirlitzu, o szkotach, o teściowej, o Unii europejskiej, o wariatach, o zwierzętach, o żołnierzach, o studentach, o bajkach, o duchownych, o myśliwych, o pijakach, o rolnikach, o strażakach, o szefie, o Wąchocku, o laskach, o ślązakach, o Czapajewie, o dzieciach, o Fąfarze, o rosjanach, o Euro 2012, o kobietach, o facetach, o aptekarzach, o Chucku Norrisie, na wykładach i wiele innych!